środa, 22 sierpnia 2012

5. Cynthia Hand - Anielska

Hej hej. :)
Po dość długiej przerwie spowodowanej moim wyjazdem na drugi koniec polski bez internetu , bez telefonu - kompletna dzicz , tak na marginesie , powracam z kolejną recenzją . ;) Przez te 2 tygodnie oczytałam się jak jeszcze nigdy wcześniej więc można się będzie spodziewać recenzji u mnie na blogu. A więc dzisiaj przedstawie wam tylko opinie na temat kolejnej części książki Cynthii Hand - Anielskia. ;p









Tytuł : Anielska
Autor : Cynthia Hand
Liczba stron : 336
Wydawnictwo : Amber
Moja ocena : 5+/6















Opis oficialny.

Niesamowicie wciągające. Nieziemska nie pozwalała mi zasnąć i przestać zgadywać, co będzie dalej. – Richelle Mead, autorka Akademii wampirów

W bestsellerowej powieści Nieziemska Clara Gardner poznała swój cel, odkryła, po co została zesłana na ziemię jako anioł. Stawiła czoło pożarowi ze swoich wizji i ocaliła z płomieni uwodzicielskiego, tajemniczego Christiana.

Lecz pożar był zaledwie początkiem. Wciągana coraz głębiej w świat aniołów, w coraz bardziej gwałtowną walkę dobra i zła, Clara doświadcza nowych przerażających wizji. Czy wskażą jej nowe zadanie? I podpowiedzą, który z dwóch chłopaków jest jej przeznaczony: Christian, którego darzy skomplikowanym uczuciem, czy Tucker, dla którego miłość Clary może okazać się najstraszliwszą groźbą…


Moja recenzja.

„Anielska” jest drugą powieścią z cyklu „Nieziemska”, którą zapoczątkowała książka o tym samym tytule. Fabuła jest zagmatwana. Pełno w niej wątków i tajemnic, które czytelnik pragnie rozwiązać. Przy tej lekturze nie można się nudzić. „Anielska” opowiada o wielu problemach dość niezwykłej nastolatki. Tych rodzinnych, tych związanych z przyjaciółmi, oraz chłopcami. Clara jest wplątana w niesłychanie trudny do rozwiązania trójkąt miłosny. O dziwo nie byłam nim zdegustowana, w końcu to walka serca z przeznaczeniem. Bardzo mi się podobało, że autorka nie ukazała bohaterki jako smarkatej nastolatki, która najzwyczajniej nie wie kogo wybrać. Clara to jak na swój wiek dojrzała dziewczyna, którą los zmusił do podejmowania niebywale trudnych decyzji. „Anielską” czyta się z łatwością. Lekturę pochłonęłam w jeden wieczór, który w ogóle mi się nie dłużył. Książkę mogę uznać za uprzyjemnieniem czasu, a nie karą zesłaną przez los. Moją sympatię wzbudziły stworzeni bohaterowie. Nie byli oni specjalnie wykreowani, ale nie irytowali mnie, aż tak bardzo. Naprawdę byłam tym zdziwiona. W końcu w dużej mierze w książkach typu paranormal romance spotykamy się z kiepsko wykreowanymi bohaterami, którzy podejmują jak najgorsze decyzje, tylko po to by ich życie stało się trudniejsze. Na szczęście Clare i reszta starała ułatwić sobie własną egzystencję, a nie przeciwnie.
Dodatkowo widać, że książka jest dopracowana pod względem fabuły. Cynthia Hand odsłania przed nami co nowe tajemnice postaci i przeszłości. Ładnie wykreowana została rasa anielitów. Autorka idealnie skonstruowała system jaki panuje pośród nich i z łatwością nam to przedstawiła.
Książka nie ma na zadaniu przedstawiania co stronę akcji. To raczej szybkie dochodzenie do prawdy jest podstawą tej lektury. Mimo tego nie zostałam zanudzona na śmierć. Cieszyłam się rozwiązując co nowe problemy z Clarą.

Muszę przyznać, że „Anielska” spodobała mi się bardziej od pierwszej części, czyli „Nieziemskiej”. Bardziej trzymała w napięciu, a dochodzące nowe problemy zachęcały do czytania kolejnych stron. Tom pierwszy opierał się na jednym wątku, przez którego byliśmy skazani brnąć. Nie mieliśmy szansy odkrywania co stronę coraz to ciekawszych tajemnic. „Anielska” to kompletne przeciwieństwo. Clara w końcu pokazała, że nie jest głupiutką nastolatką, a reszta jej przyjaciół dorosła od czasu „Nieziemskiej”.

Mogę polecić tę lekturę, jest lekka i przyjemna. Można rzec, że to „wakacyjna powieść”. Jeśli ktoś dopiero zaczyna ten cykl to muszę powiedzieć, żeby zbyt szybko się nie zniechęcał.

Pozdrawiam. ;)

środa, 8 sierpnia 2012

4. Cynthia Hand - Nieziemska

Hej Hej. ;)
Znów miałam na blogu małą przerwę , ale to z powodu niestety rodzinnych problemów. :( Nie zanudzając przejdę do sedna i zapowiem przeczytaną książkę, którą dostałam i którą zaprezentowałam wam w poprzednim poście ( stosiku ). Cynthia Hand - Nieziemska !









Tytuł : Nieziemska
Autor : Cynthia Hand
Liczba stron : 340
Wydawnictwo : Amber
Moja ocena : 5/6















Opis oficialny.

Wzruszająca opowieść o przeznaczeniu, pierwszej miłości i dramatycznej walce między głosem obowiązku a głosem serca - tak nieziemska jak pierwszy pocałunek chłopaka ze snów.

Na początku jest chłopak, który stoi wśród drzew. Mniej więcej w moim wieku, już nie dziecko, ale jeszcze nie mężczyzna, ma może siedemnaście lat. Nie jestem pewna, skąd to wiem. Widzę tylko tył jego głowy, wilgotne ciemne włosy kręcą mu się na karku. Palące słońce wysysa soki ze wszystkiego, co żyje. Niebo na wschodzie ma dziwną pomarańczową barwę. Czuć gryzący zapach dymu. Przez chwilę przepełnia mnie tak przytłaczający żal, że aż trudno oddychać. Nie wiem dlaczego. Robię krok w stronę chłopaka i otwieram usta, żeby go zawołać, ale nie znam jego imienia. Ziemia chrzęści mi pod stopami. Usłyszał. Zaczyna się odwracać. Jeszcze chwila, a zobaczę jego twarz.

I wtedy wizja opuszcza mnie. Mrugam i już jej nie ma.

Dziewczyna-anioł rozdarta pomiędzy swoim pierwszym anielskim obowiązkiem a pierwszym ziemskim uczuciem

Clara Gardner niedawno się dowiedziała, że w jej żyłach płynie krew anioła. To znaczy nie tylko, że jest zdolniejsza, silniejsza i szybsza od innych, ale że ma cel, że po coś została zesłana na ziemię.

Tylko po co?

Na jawie i w snach zaczynają ją dręczyć wizje: płonący las i piękny chłopiec. Kiedy spotyka Christiana, nieznajomego ze swoich snów, wszystko zaczyna się układać – a równocześnie staje się niejasne. Bo jest jeszcze jeden chłopak, Tucker, który porusza mniej anielską stronę jej natury...

Clara usiłuje odkryć swoją drogę w świecie, którego nagle nie rozumie, ale zmierzy się z niewidzialnym niebezpieczeństwem i wyborami, jakich nie przeczuwała – pomiędzy prawdą a kłamstwem, miłością a obowiązkiem, dobrem a złem. Lecz kiedy wreszcie wybuchnie ogień z jej wizji, czy będzie gotowa zmierzyć się ze swoim przeznaczeniem?

Moja recenzja.

Wprawdzie do tej pory nie spotkałam się z książkami tej autorki, a szkoda.Przez pewien czas lubiłam wszelkie powieści o aniołach, ale potem pojawiły się wampiry i mi przeszło.Wydaje mi się, że znów powróciło moje zamiłowanie. Książki o aniołach są w pewnej mierze magiczne, pełne niespodzianek i zawrotów akcji. Sądziłam, że "Nieziemska" zakończy się całkiem inaczej, a tu taki szok! Pozytywny oczywiście :)
Podobały mi się wątki, gdy główna bohaterka Clara, po swoich wizjach, starała się wszystko złożyć w logiczną całość. No ale cóż, wiadomo, że nic łatwo nie przychodzi. Nie przepadałam za Christianem od samego początku, chwilami traktowałam go jak palanta i nie podejrzewałam że jest inny ! Za to Tucker, jego uwielbiam ! Wydaje się taki delikatny, troskliwy, namiętny, rozważny. Jejku, cud miód i orzeszki ! :)
Zauważyłam, że Angela i Wendy nie były w tej książce tak ważne. Nie było o nich zbyt wiele, chociaż szkoda. Chciałam dowiedzieć się więcej o Angeli, anielicy.
W całości w napięciu trzymało szczególnie zadanie Clary. Byłam niezwykle ciekawa jak to się potoczy, kogo wybierze i czy uda jej się załapać o co chodzi w jej przeznaczeniu.
Przy tej książce można się na prawdę rozmarzyć i przenieść w inny świat !
Polecam ją wszystkim lubiącym paranormale ! NIEZIEMSKA !

Ps. Następną częścią jest "Anielska" więc możecie się niedługo podziewać recenzji. ;)

Pozdrawiam !

poniedziałek, 30 lipca 2012

Stosik nr 1

Hej hej. :)
Dzisiejszy dzień , może i za oknem nie jest zbyt piękny , ale dla mnie można powiedzieć , że bardzo miły. ;) Z okazji hmm.. mojego wyjazdu 15 sierpnia moja mama zakupiła mi pare książeczek , które mają być przeznaczone na wyjazd , ale i tak pewnie będą przeczytane przed nim. :D A oto książki , a i przepraszam też za to , że stosik nie jest zrobiony aparatem , ale niestety po ostatnim spotkaniu z deszczem nieco się uszkodził. :D



Książki przedstawione wyżej.....

  • William Peter Blatty - Egzorcysta
  • Cynthia Hand - Nieziemska
  • Cynthia Hand - Anielska
  • Cate Tiernan - Płonący stos. Kielich wiatru, Krąg popiołów - księga 1
  • Richard Paul Evans - Obiecaj mi
  • Lindsey Kelk - Kocham Hollywood



Tak to się ma w zestawieniu. :) Może ktoś z wasz czytał te książki i może je polecić.? :D Recenzje tych książek będą się pojawiały stopniowo i mam nadzieję , że każdego z was coś zainteresuje gdyż w stosiku występuje gatunek fantasty , horror , dramat oraz coś na chwile dla siebie, książki i herbatki. :)

Pozdrawiam. ;)

czwartek, 26 lipca 2012

3. Lindsey Kelk - Kocham Nowy Jork

Hej hej . ;)
Dzisiaj już 26 lipca i niestety wielkimi krokami zbliża się połowa wakacji. ;( Pewnie wam tak jak i mi nie chce się iść znów do szkoły , ale zanim to nastąpi wyjade do ukochanego Kołobrzegu <3 i przeczytam jeszcze wiele książek , które na pewno wam tu przedstawie , opisze i może nawet polece. :D Dzisiaj na muszce będzie książka Lindsey Kelk - Kocham Nowy Jork. ;)









Tytuł : Kocham Nowy Jork
Autor : Lindsey Kelk
Liczba stron : 240
Wydawnictwo : Amber
Moja ocena : 5/6














Opis oficialny.

Miłość, ślub, szczęście - wszystko było na wyciągnięcie ręki. I w jednej chwili wszystko się zawaliło. Angela ma złamane serce i chce uciec jak najdalej od swojej miłości. Pod wpływem impulsu - bez grosza, bez planów, bez przygotowań - wyjeżdża z Londynu do Nowego Jorku. I okazuje się, że to zupełnie obce miasto to najwspanialsze miejsce, gdzie wszystko się udaje, gdzie po prostu wszystko jest możliwe..

Moja recenzja.

Dawno nie czytałam komedii romantycznej. Jak tak teraz sobie myślę, to ja w ogóle mało książek tego typu czytam. W sumie czasami dobrze jest przeczytać coś kobiecego. I nie chodzi mi o romans historyczny/paranormalny czy „harlequin”. Mam na myśli lekką, przyjemną i zabawną komedię romantyczną, przy której można miło spędzić czas (herbata/cappuccino/kawa/kakao oraz ciasteczka wskazane, gdyż idealnie uzupełniają relaks, jaki daje książka ). Każda kobieta, nawet chłopczyca, lubi czasem oddać się takiej pozytywnej historii napisanej specjalnie dla dziewczyn i o dziewczynach. Ja jestem tego doskonałym przykładem. Niby zaczytuje się w książkach fantasy, ale czasem lubię odetchnąć właśnie przy takiej normalnej historii, w której bohaterka zmaga się z problemami, które mogą dotyczyć każdej z nas. Oczywiście, nie każda dziewczyna po odkryciu zdrady zaraz wyruszy na inny kontynent, ale kto wie? Może któraś się odważy? „Kocham Nowy Jork” pokazuje, że czasem warto zaryzykować, być spontaniczną, czy zrobić coś zupełnie szalonego w przypływie wielkich i negatywnych emocji.

Angela Clark pokazuje nam – dziewczynom, że warto czasem zostawić wszystko za sobą i wyjechać w siną dal. Oczywiście ucieczka od problemów, to nie jest rozwiązanie (no, może czasami), ale uciekanie od kłopotów, najlepiej w odległe miejsce, aby wszystko przemyśleć i znaleźć rozwiązanie, jest jak najbardziej wskazane. Bohaterce prawie od razu udaje się zapomnieć o dawnym życiu. Zostaje rzucona w wir nowych wydarzeń i znajduje się w różnych ciekawych sytuacjach, które pozwalają zapomnieć jej o nieudanym związku, przyjaciółce, na której się zawiodła oraz o matce, która ją irytowała (jak to matki mają w zwyczaju ). Oczywiście główna bohaterka nie raz przypomni sobie dlaczego znalazła się w Wielkim Jabłku i nie raz spróbuje się skontaktować z rodzicielką, jednak wszystkie te rozmowy, czy wspomnienia będą odbijać się na jej samopoczuciu.

Pani Kelk stworzyła historię podnoszącą na duchu. Pomimo okropnej sytuacji w jaką wsadziła swoją bohaterkę, pokazuje, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Więc na koniec jeszcze napisze krótko : POLECAM TĄ KSIĄŻECZKE NA LETNIE , CIEPŁE WIECZORY ! :)

Pozdrawiam . ;)

środa, 18 lipca 2012

2. Kelley Armstrong - Wezwanie

Hej Hej. :)
Po można powiedzieć udanej wycieczce z rodzinką do Egiptu mam za sobą w sumie dużo przeczytanych książek więc będą częściej pojawiały się recenzje różnego gatunku książek. :) Na pierwszy ogień poleci książka Kelley Armstrong - "Wezwanie" . Jest to pierwsza część trylogii tej historii i w najbliższym czasie mam zamiar też dokupić dwie kolejne części czyli "Przebudzenie" i "Odwet"









Tytuł : Wezwanie
Autor : Kelley Armstrong
Część : 1
Liczba stron : 356
Wydawnictwo : Zysk i S-ka
Moja ocena : 4/6














Opis oficialny.

Chloe Saunders prowadzi z pozoru normalne życie nastolatki… Do czasu. Bo od teraz widzi zmarłych. Tak, tak jak w filmach. Piętnastoletnia Chloe pragnie tylko nie mieć kłopotów w szkole i może jeszcze zwrócić na siebie uwagę jakiegoś chłopaka. I rzeczywiście udaje jej się ściągnąć na siebie uwagę, ponieważ jednak dzieje się to za sprawą bardzo natarczywego ducha, więc i efekty są inne od zamierzonych. Chloe zostaje skierowana do Lyle House, ośrodka dla „trudnych” nastolatków. Na początku gotowa jest posłusznie poddać się rygorom, kiedy jednak znika jej sąsiadka z pokoju, która wcześniej wyznała, że ma kontakt z poltergeistem, a pozostali pacjenci zachowują się co najmniej dziwnie, Chloe rozpoczyna prywatne śledztwo. Dociera do niej, że jeśli nie odkryje prawdy, może już resztę życia spędzić w domu dla umysłowo chorych. A może czeka ją nawet coś gorszego? Czy może zaufać swoim towarzyszom i zdradzić im swą mroczna tajemnicę?

Moja recenzja.

"Wezwanie" to pierwsza część serii opowiadającej o Chloe, piętnastolatce, która widzi duchy, oraz o jej innych przyjaciołach, którzy również wyróżniają się nadprzyrodzonymi umiejętnościami. Z początku Chloe może nico odstraszyć czytelnika, zwłaszcza starszego. Fakt, że ma piętnaście lat, zachowuje się jak trzynastolatka, znajomych ma na poziomie jedenastolatków.
Chloe w dzieciństwie straciła matkę. Dlatego też teraz wychowuje ją ciotka Lauren, jako że jej ojciec jest pracoholikiem i nie ma czasu na swoją dorastającą córkę. Dziewczyna jest normalna osobą, do czasu gdy w szkole zaczyna gonić ją duch. Dyrekcja zaalarmowana jej dziwnym zachowaniem wzywa pogotowie. Wskutek tego Chloe trafia do Lyle House, gdzie poznaje również inne nastolatki z problemami. Tam wraz z grupką nowych znajomych stara się odkryć co tak naprawdę im dolega.
Kolejna książka o nadnaturalnych mocach. I kolejna, która mnie nie zachwyciła. Początek książki jest lekko mówiąc koszmarny. Kto widział, aby roztrzęsioną dziewczynę do razu posyłać do szkoły specjalnej? Autorka najwidoczniej szybko chciała przeskoczyć ten początek i przejść do sedna. I to jst największym minusem tej książki. Nie ma żadnych szczególnych zawiłości, tajemnic. Wszystko od razu jest wyjaśniane, książka nie trzyma w napięciu. Bohaterowie wykreowani są w miarę dobrze. Choć i tutaj kilka niedoskonałości bym wyszukała. Piętnastolatka nie umiejąca zapalić zapałki? To chyba jakiś żart. Poprawność języka i ogólnie styl poprawny. Nie zauważyłam jakiś rażących błędów.
Zapewne wielu z wam książka się podobała lub też by się spodobała. Mi natomiast – nie bardzo. Nie przypadł mi styl pisarski tej autorki. Innym minusem jaki dostrzegam w tej książce – a co nie jest winą autorki – to angielskie wstawki, typu: cool, bro, looser. To brzmi niesamowicie głupio, a przecież mamy w języku polskim odpowiedniki tych słów, więc dlaczego by ich nie użyć?

Podsumowując myśle , że mimo tego ze pierwsza część nie bardzo mnie zaciekawiła sięgne po następne części i dokończe wam recenzje serii Kelley Armstrong.

Pozdrawiam. ;)

niedziela, 8 lipca 2012

1. Amanda Hocking - Trylle.

Hej hej. ;)
Na początek powiem wam tak w skrócie co mnie skłoniło do czytania książek szczerze mówiąc każdej bo nie mam ulubionego rodzaju , czytam to co mam pod ręką to co dostane , pożycze od koleżanki kolegi więc można powiedzieć , że nie wybrzydzam. A co do wątku to skłoniła mnie na roku szkolnym masa nauki , poprostu nie mogłam już znieść jej nadmiaru więc odprężałam się czytając własnie książki. W tym ( pierwszym ) poście pokaże wam i powiem co sądze o serii Amandy Hocking - TRYLLE . Pierwsze książki przeczytane podczas tych wakacji. ;) No więc tak..


Zamieniona w dniu urodzin...

Rozdarta pomiędzy dwoma światami...

Przywrócona magii...




- Pierwsza część to " Zamieniona "

" Wendy Neverly wiedziała, że jest inna od dnia, w którym matka usiłowała ją zabić. I choć nie jest potworem, za którego ma ją matka, czuje, że nie tu jest jej miejsce. Może dlatego wciąż pakuje się w kłopoty i nie potrafi zagrzać miejsca w żadnej szkole… W nowym mieście i w nowym liceum nie jest lepiej. Tu też Wendy z nikim się nie zaprzyjaźnia. I nikomu nie może zdradzić swojego sekretu: że potrafi wpływać na ludzkie umysły, narzucać im swoją wolę…

A kiedy pewnej nocy tajemniczy Finn nieoczekiwanie zjawia się za jej oknem, świat Wendy staje na głowie. Finn zna odpowiedzi na jej pytania, zagadkę jej przeszłości, źródło jej daru i drogę do miejsca, którego istnienia nawet nie podejrzewała. I został przysłany, by zabrać ją tam ze sobą… "



- Druga częśc to " Rozdarta "

"Wendy odkryła swoją tajemnicę, zrozumiała, dlaczego jej matka chciała ją zabić… Poznała świat Trylli i dowiedziała się, że do niego należy i że w nim ma wypełnić swoje przeznaczenie. Nie mogła jednak tam pozostać, nie mogła pogodzić się z tym, że rządzona przez okrutną królową zagadkowa magiczna kraina to jej prawdziwy dom.

Ale powrót do dawnego życia, do domu i szkoły nie przynosi spokoju. Wendy nie może przestać myśleć o Tryllach, o ich śmiertelnych wrogach, których atak cudem przeżyła, o nadciągającej wojnie, której tylko ona może zapobiec, i o Finnie, którego miłość do niej skazała na wygnanie z jego świata.

Uwięziona pomiędzy światem Trylli a światem ludzi, rozdarta pomiędzy sercem a obowiązkiem, Wendy musi wybierać. Lecz jeśli wybierze źle, może stracić wszystko i wszystkich, których kocha – w obu światach... "





- A trzecią częścią jest " Przywrócona " , wyszła w sumie niedawno bo 3 lipca , ale w Empiku w moim mieście była dopiero 5.07 ale ważne , że ją mam , przeczytaną. :D



"Wendy, następczyni tronu królestwa, musi poślubić księcia Vittra. To jedyny sposób, żeby ocalić Trylle przed ich śmiertelnym wrogiem i zapobiec krwawej wojnie z niepokonanym przeciwnikiem. Lecz myśl o tym, że przyjdzie jej opuścić miejsce, które stało się jej domem, jest nie do zniesienia...

Pożegnała się już ze swoją pierwszą miłością, czy teraz przyjdzie jej poświęcić drugą? Czy będzie musiała wyrzec się uczucia do Lokiego, tak jak wcześniej wyrzekła się miłości do Finna? Czy czeka ją najtrudniejszy wybór: z którym z nich zostanie na zawsze…

Jeśli tylko ich magiczny świat ma przed sobą jakieś „na zawsze”. Przyszłość Trylli leży w rękach Wendy - pod warunkiem że odważy się o nią walczyć… "



A na koniec powiem krótko i zwięźle : POLECAM TĄ KSIĄŻKE TYM CO KOCHAJĄ CZYTAĆ I ŻYJĄ KSIĄŻKAMI ORAZ TYM CO DOPIERO ZACZYNAJĄ Z NIMI PRZYGODĘ GDYŻ NA PRAWDE HISTORIA JEST PRZECUDOWNA ! <3 Książka należy w sumie do rodzaju fantasty więc może też nie powinnam polecać jej każdemu, ale myśle, że osobą w moim wieku spodoba się ta seria. Ja całościowo oceniam ją na 5+ / 6 .





Pozdrawiam ! :)